Brudna gra Nikodem Pałasz


/WYDAWNICTWO MUZA S.A./ 

Morderstwo tenisisty, jeszcze polskiego w dodatku, to nie jest coś, co zdarza się często. Gdyby nie sukcesy Radwańskiej czy Janowicza, taka historia podchodziłaby pod fantastykę, i to bardzo nienaukową, bo przecież tenisista jest gwiazdą światowego formatu. A to już brzmi niemal niewiarygodnie.
W sumie dobrze, że autor nie uśmiercił całej reprezentacji piłkarskiej — mistrzów świata w dodatku — bo tego chyba nawet książka by nie udźwignęła.
W Brudnej grze różnego rodzaju gierek nie brakuje, więc jeśli macie trochę czasu, spokojnie możecie po tę książeczkę sięgnąć. I nie, nie zapomniałem o Fibaku, ale to było jeszcze przed dinozaurami, więc mało kto dziś pamięta.

Komentarze

Popularne posty