...
/WYDAWNICTWO MAG/
Pamiętam taką zabawkę z dzieciństwa-kalejdoskop.
Drobne, kolorowe szkiełka układające się w piękne kompozycje w niewielkiej lunecie.Po przekręceniu obraz zmieniał się nieustająco.
Ta książka mi przypomina takie zbiorowisko kolorowych szkiełek,jednak jak dla mnie tych wzorów jest za dużo i nie odczułem żadnej satysfakcji podczas lektury.
Dla wyjadaczy-ja mówię pas.****



Komentarze
Prześlij komentarz