Kłamca Papież Sztuk Jakub Ćwiek



Kłamca. Papież Sztuk Jakuba Ćwieka to książka, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i po raz kolejny przypomniała, jak genialną postać autor stworzył w osobie Lokiego. Nordycki bóg kłamstwa powraca w formie, do której przyzwyczaił swoich fanów – jest cyniczny, bezczelny, niesamowicie sprytny, a przy tym na swój sposób bezgranicznie uroczy. Jako osoba, która ma słabość do dobrze skonstruowanej fantastyki i kryminalnych motywów, z ogromną przyjemnością śledziłem, jak Loki kolejny raz manewruje między aniołami, demonami a ludźmi, wywijając się z sytuacji pozornie bez wyjścia.

To, co wywarło na mnie największe wrażenie podczas lektury, to lekkość, z jaką Ćwiek łączy popkulturowy luz z niezwykle pomysłowym wykorzystaniem motywów mitologicznych i religijnych. Całość jest napisana z niesamowitym nerwem i wyczuciem tempa – akcja nie zwalnia ani na chwilę, a dialogi skrzą się ciętym dowcipem i genialnymi ripostami. Bardzo podobała mi się również sama konstrukcja fabuły, która pod warstwą świetnej, rozrywkowej fantastyki kryje w sobie wciągającą zagadkę i mnóstwo mroczniejszych, bardziej refleksyjnych odcieni. Loki nie jest czarno-białym bohaterem, a obserwowanie jego niejednoznacznych decyzji dostarcza czystej frajdy.

Lektura tej książki była dla mnie fantastyczną przygodą, od której naprawdę trudno było się oderwać. Ćwiek po raz kolejny udowodnił, że potrafi stworzyć historię, która z jednej strony daje mnóstwo czystej zabawy, a z drugiej pozostaje w pamięci dzięki unikalnemu klimatowi i niesztampowym pomysłom. Dla każdego miłośnika dobrej, dynamicznej fantastyki to po prostu pozycja obowiązkowa, obok której nie wypada przejść obojętnie.


Komentarze

Popularne posty