Pierwsze Koty Ewa Nowak
Pierwsze koty Ewy Nowak to książka, która od pierwszych stron urzekła mnie swoją naturalnością, ciepłem i niesamowicie trafnym zmysłem obserwacji. Autorka od lat słynie z genialnego wyczucia emocjonalności młodych ludzi i w tym tytule po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o dorastaniu bez cienia infantylizmu, sztuczności czy moralizatorskiego tonu.
Podczas lektury najbardziej uderzyło mnie to, jak autentycznie zostali tu wykreowani bohaterowie. To nie są papierowe postacie z idealnego świata, ale nastolatkowie z krwi i kości – pełni wątpliwości, zmagający się z kompleksami, gubiący się we własnych emocjach i próbujący jakoś poskładać relacje z rówieśnikami oraz rodzicami. Śledząc ich perypetie, szkołę, domowe tarcia i te pierwsze, często nieporadne miłości, momentami czułem wręcz ukłucie nostalgii. Wszystkie te małe dramaty i wielkie dylematy młodości zostały oddane z ogromną empatią i zrozumieniem.
Ogromnym plusem książki jest dla mnie jej lekki, a zarazem bardzo dojrzały styl. Ewa Nowak pisze z dużym humorem i dystansem, dzięki czemu przez fabułę dosłownie się płynie, ale jednocześnie nie unika tematów trudniejszych – samotności, odrzucenia czy odpowiedzialności za własne słowa i decyzje. Relacje między młodymi ludźmi a dorosłymi nie są tu czarno-białe; autorka świetnie pokazuje, jak trudno czasem znaleźć wspólny język, nawet przy dobrych chęciach obu stron.



Komentarze
Prześlij komentarz