Orędzie. Czas przyszłości. Robert T. Preys



/WYDAWNICTWO BELLONA/ 


„Orędzie” to pierwsza część trylogii – thriller polityczno-przygodowy z domieszką science fiction i wątkiem miłosnym w tle. Akcja powieści toczy się w niedalekiej przyszłości, gdy na ekrany telewizorów nieoczekiwanie powracają programy nadawane dwa lata wcześniej. Z czasem przekształcają się one w zbiór materiałów przedstawiających nieznane krajobrazy oraz zaawansowane informacje techniczne, znacznie przewyższające stan ziemskiej nauki. Nikt nie wie, kto stoi za ich emisją. Zaproponowane w telewizji rozwiązania zapoczątkowują jednak niespotykany rozwój przemysłu na całym świecie – rewolucja w motoryzacji, medycynie czy energetyce pozwala wierzyć, że ludzkość zmierza ku świetlanej przyszłości.

Po kilku latach tajemnica wreszcie się wyjaśnia: ONZ przygotowuje się do pierwszej oficjalnej wizyty dyplomatycznej delegacji Onijanów. Obca cywilizacja roztacza przed ludźmi wizję doskonałego świata i obiecuje receptę na rozwiązanie problemów globalnych. Tyle mówi nam opis z okładki, choć w praktyce cała ta historia okazuje się mocno zagmatwana.

Po raz pierwszy spotykam się z książką, w której to Polska staje się narodem wybranym, próbującym powstrzymać  i zapobiec chińskiej ekspansji na resztę świata. Do tego dochodzą kosmici, którzy udają dobroczyńców ludzkości, by po cichu przejąć władzę nad Ziemią i zmienić ją w swoją kolonię. Jak się jednak okazuje, Obcy wcale nie są tak „obcy”, jak mogłoby się wydawać, a świat powoli dryfuje w stronę zagłady.

Książkę czyta się bardzo szybko. Mimo że momentami bywa nieco nużąca, to są to tylko drobne mankamenty. Trzeba mieć świadomość, że to rozrywka niekoniecznie z najwyższej półki – jeśli jednak lubisz nieskomplikowane historie i nie przeszkadza Ci nachodząca czasem myśl „ale to już przecież było”, będziesz zadowolony z lektury. W końcu nie każda książka musi od razu być arcydziełem na miarę powieści Lema.

Dziękuję Wydawnictwu Bellona za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Komentarze

Popularne posty