Punkt Cięcia Michał Cholewa
W Punkcie Cięcia wracamy do świata, w którym ludzkość wciąż zbiera baty po buncie sztucznych inteligencji, a Unia i Imperium wydzierają sobie nawzajem każdy skrawek zdatnej do życia przestrzeni. Tym razem dostajemy historię, która mocno skupia się na taktyce, brudzie wojny i ludziach wrzuconych w sytuacje bez dobrego wyjścia. Nie ma tu taniego bohaterstwa – są za to zmęczeni piechurzy, dowódcy podejmujący decyzje pod presją czasu i ciągłe poczucie, że jeden błąd oznacza śmierć całego oddziału.
To, co najbardziej lubię w pisarstwie Cholewy, to autentyczność. Widać, że autor ma pojęcie o wojskowości. Relacje między żołnierzami, język, jakim się posługują, i schematy myślenia na polu bitwy wypadają niezwykle wiarygodnie. Akcja jest gęsta, wydarzenia następują po sobie szybko, a autor nie marnuje miejsca na długie, nudne opisy. Kiedy dochodzi do starcia, czyta się to z zapartym tchem.



Komentarze
Prześlij komentarz