Lady Australia Marek Tomalik
/WYDAWNICTWO BEZDROŻA/
Marek Tomalik, znany polski podróżnik i dziennikarz, w książce Lady Australia zabiera nas w pełną pasji, bardzo osobistą podróż po najmniej dostępnych i najbardziej fascynujących zakątkach Czerwonego Lądu. To nie jest chłodny, bezduszny przewodnik turystyczny, ale wyznanie miłości do kontynentu, który autor przemierza od lat.
Tomalik skupia się na ukazaniu Australii z dala od utartych szlaków i kurortów. Prowadzi nas przez bezkresny outback, czerwony pył, puste drogi i miejsca nasycone duchowością Aborygenów. Z wielkim szacunkiem pisze o rdzennej kulturze, obyczajach oraz o tym, jak surowa przyroda kształtuje ludzi, którzy postanowili tam żyć. Z mojej perspektywy ogromną zaletą tej książki jest autentyczność – czuć, że autor naprawdę tam był, spocił się w tym słońcu i poznał ten ląd od podszewki.
Niezwykle istotnym i wręcz równorzędnym elementem tej publikacji są liczne, świetnie dobrane fotografie. Zdjęcia nie stanowią tu zwykłego dodatek czy zapychacza miejsca – są integralną częścią opowieści, które dopowiadają to, czego słowa nie są w stanie w pełni oddać. Albumowe wręcz kadr pokazują niesamowitą przestrzeń, nasycone kolory australijskiej ziemi, surowość pustyni oraz niezwykłe twarze spotkanych na trasie ludzi. Pozwalają na chwilę przystanąć, przyjrzeć się detalom i dosłownie wsiąknąć w ten klimat.
Książkę czyta się bardzo lekko i z ogromną przyjemnością. Dla mnie była to porywająca, barwna i inspirująca lektura, która potrafi rozbudzić chęć natychmiastowego spakowania plecaka i ruszenia w drogę. Ciekawym zabiegiem jest także propozycja autora co do muzyki, którą proponuje do poszczególnych rozdziałów. Jest to np Jacek Kaczmarski i jego Potępienie rozkoszy. Wspaniałym dodatkiem są tu również fragmenty wierszy mojego ulubionego autora Williama Blake'a. Wspaniała książka z sugestywną okładką, polecam szczerze.



Komentarze
Prześlij komentarz