Tajemna historia Donna Tartt



/WYDAWNICTWO ZNAK/ 

„Tajemna historia” Donny Tartt to książka, która podczas lektury całkowicie mnie zahipnotyzowała i wciągnęła w swój mroczny, hermetyczny świat. Autorka stworzyła genialny kryminał wspak – już na pierwszej stronie dowiadujemy się, kto zginął i kto zabił, a cała reszta powieści to mistrzowskie odkrywanie kart, jak do tego doszło i jakie konsekwencje przyniósł ten czyn.
W tej opowieści największe wrażenie zrobiła na mnie specyficzna, duszna atmosfera elitarnego uniwersytetu w Nowej Anglii. Śledzimy losy Richarda Papena, chłopaka z ubogiego środowiska, który trafia do zamkniętej, pięcioosobowej grupy studentów filologii klasycznej. Ci młodzi ludzie, zafascynowani starożytną Grecją, pod wodzą ekscentrycznego profesora odcinają się od reszty świata, żyjąc we własnej, estetycznej bańce. Obserwowanie, jak ich snobizm, poczucie wyższości i intelektualne eksperymenty powoli prowadzą ich na skraj moralnego urwiska, było doświadczeniem niezwykle pasjonującym. Tartt doskonale pokazuje, jak łatwo przekroczyć granicę między poszukiwaniem absolutu a czystym barbarzyństwem.
Konstrukcja postaci to najwyższa półka. Każdy z bohaterów – od magnetycznego i chłodnego Henry’ego, przez neurotycznych bliźniaków, aż po bezczelnego Bunny'ego – jest wykreowany z niesamowitą dbałością o detale. Ich wzajemne relacje, podszyte tajemnicami, lojalnością, a z czasem narastającą paranoją i wzajemną nieufnością, trzymały mnie w ciągłym napięciu. Kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, autorka nie serwuje nam tanich zwrotów akcji, lecz precyzyjnie rozpisane studium psychologiczne ludzi osaczonych przez własne sumienie i strach przed karą.
Styl pisarki jest niezwykle elegancki, gęsty i pełen erudycji. Tartt pisze bez pośpiechu, celebruje opisy zimowych krajobrazów, starych bibliotek i akademickich dysput, co tylko potęguje poczucie izolacji bohaterów. Przez te kilkaset stron płynie się z niesłabnącą ciekawością, chłonąc każde słowo i podziwiając warsztatową precyzję, z jaką autorka tka tę tragedię.
Dla mnie była to lektura wyśmienita, zostawiająca w głowie trwały ślad i zmuszająca do refleksji nad naturą zła, winy oraz nad tym, jak destrukcyjna może być ślepa pogoń za pięknem. To absolutny klasyk, który zachwyca od pierwszego do ostatniego zdania. Jeśli szukasz literatury z najwyższej półki, która bez reszty pochłonie, ten tytuł trzeba koniecznie przeczytać.



Komentarze

Popularne posty