Greta Garbo David Bret


/PRÓSZYŃSKI I S-KA/ 

David Bret w swojej biografii Grety Garbo stworzył rzetelny i niezwykle wciągający portret jednej z najbardziej tajemniczych ikon złotego wieku Hollywood. Lektura tej książki to prawdziwa gratka dla fanów kina, ponieważ autor wykonał tytaniczną pracę, skrupulatnie dokumentując kulisy powstawania jej największych filmowych dzieł. Z wielkim zaciekawieniem śledziłem drogę Garbo na sam szczyt – od skromnych początków w Szwecji, przez relację z odkrywcą jej talentu, Mauritzem Stillerem, aż po bezwzględną fabrykę snów w Los Angeles. Bret kapitalnie pokazuje, jak potrafiła dyktować własne warunki potężnemu studiu MGM, stając się jedną z nielicznych gwiazd, które z powodzeniem przetrwały przełom kina niemego i dźwiękowego.

Mimo że książkę czyta się z zapartym tchem, podczas lektury towarzyszyło mi jedno wyraźne uczucie niedosytu. Autor tak mocno skupia się na historycznym tle, anegdotach o hollywoodzkim systemie studyjnym i biografiach ludzi z otoczenia Garbo, że sama bohaterka momentami ginie w tym gąszczu faktów. Miałem wrażenie, że zamiast głębokiego wglądu w psychikę i życie wewnętrzne tej absolutnej legendy dostajemy przede wszystkim kronikę jej kariery oraz obraz funkcjonowania ówczesnej branży filmowej.

Chciałbym, aby Bret poświęcił znacznie więcej miejsca jej słynnej samotności, melancholii oraz powodom, dla których w wieku zaledwie trzydziestu sześciu lat postanowiła na zawsze odwrócić się od świata kina. Momentami brakowało mi mocniejszego wejścia w jej emocje i osobiste rozterki, przez co postać aktorki wciąż pozostaje nieco chłodna i odległa. Zamiast budować wielowymiarowy portret kobiety stojącej za mitem, pisarz zbyt często skręca w stronę opisywania towarzyskich skandali i kroniki epoki.

Mimo tych zastrzeżeń książkę uważam za niezwykle udaną pozycję. Język jest lekki, narracja płynna, a zgromadzona wiedza o tamtych czasach robi ogromne wrażenie na każdym miłośniku historii kina. To bez wątpienia świetnie napisana, barwna biografia, która zachwyca klimatem dawnego Hollywood, choć pozostawia lekki niedosyt i pragnienie poznania prawdziwej, ukrytej za zasłoną milczenia Grety Garbo.

Komentarze

Popularne posty