Każdego dnia David Levithan



/WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE/

David Levithan w swojej powieści zaserwował mi pomysł na fabułę, z jakim do tej pory nigdy się nie spotkałem. Głównym bohaterem tej niezwykłej historii jest A – byt bez stałego ciała, imienia czy płci, który każdego dnia budzi się w skórze zupełnie innej osoby.

A żyje według twardych, narzuconych sobie zasad: nie przywiązywać się, nie zmieniać niczyjego życia i nigdy nie zostawiać po sobie śladu. Wszystko wywraca się jednak do góry nogami w chwili, gdy budzi się w ciele chłopaka o imieniu Justin i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. W jednej chwili dotychczasowy porządek przestaje istnieć, a w sercu bezcielesnej istoty rodzi się potężne, niekontrolowane uczucie.

Powieść śledzi desperackie próby ponownego nawiązania kontaktu z Rhiannon, mimo że każdego kolejnego poranka A wygląda inaczej, ma inny głos i żyje w zupełnie odmiennych warunkach. Podczas lektury nieustannie zachwycało mnie, z jaką lekkością i wrażliwością autor prowadzi czytelnika przez te niezwykłe metamorfozy. Każdy dzień przynosi nowy portret psychologiczny – od nastolatków zmagających się z depresją, przez sportowców, aż po osoby wykluczone czy głęboko wierzące.

Najbardziej uderzyło mnie w tej książce to, jak trafnie Levithan stawia fundamentalne pytania o naturę ludzkiej tożsamości. Zastanawiałem się podczas lektury, czy naprawdę jesteśmy w stanie pokochać kogoś wyłącznie za jego wnętrze, ignorując fizyczną powłokę, która zmienia się z dnia na dzień. Historia A uświadomiła mi również, jak wielkim, a na co dzień zupełnie niezauważanym przywilejem jest możliwość budowania ciągłości własnego życia i relacji z bliskimi.

Mimo że jest to powieść skierowana głównie do młodszych czytelników, odnalazłem w niej ogromne pokłady empatii oraz uniwersalnej mądrości. To porywająca i głęboko poruszająca lektura, która na długo zostaje w głowie i każe zupełnie inaczej spojrzeć na każdego mijanego na ulicy człowieka.

Komentarze

  1. Bardzo ciekawi mnie ta pozycja ale obawiam się czy nie jestem na nią za duża:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie można się ograniczać :)
    A co ja mam powiedzieć.
    Cudowna książka i tyle.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty