Mikael Karvajalka Mika Waltari



/WYDAWNICTWO KSIĄŻNICA/

Mikael Karvajalka Miki Waltariego wyróżnia się na tle klasycznych powieści historycznych przede wszystkim swoją łotrzykowską strukturą. Umieszczenie w centrum wydarzeń postaci tak niejednoznacznej jak Mikael to majstersztyk – nie mamy tu do czynienia z krystalicznym rycerzem czy demonicznym złoczyńcą, lecz z żywym, ułomnym człowiekiem, którego losy śledzi się z rosnącym fascynacją.

Niezwykle ciekawa jest w tej powieści dynamika oparta na kontraście. Mikael, ze swoją naiwną wiarą w ludzką dobroć i akademickim wykształceniem, tworzy genialny duet z brutalnym, bezpośrednim i kierującym się prostym chłopskim rozumem Anttim. To właśnie ta relacja ciągnie fabułę i nadaje jej niepowtarzalny, często gorzko-comiesiczny ton. Przemierzając z nimi szesnastowieczną Europę, widzimy świat pękający w szwach: stary porządek feudalny i kościelny rozpada się na oczach czytelnika, ustępując miejsca powszechnemu chaosowi, wojskowemu okrucieństwu i bezwzględnej walce o władzę.

Największą siłą tekstu jest to, jak Waltari odziera epokę renesansu z jej podręcznikowej, laurkowatej otoczki. Zamiast czystego triumfu nauki i sztuki dostajemy obraz świata pełnego zabobonów, lęku przed czarami, cynizmu polityków i religijnego fanatyzmu. Pisarz robi to jednak bez taniej sensacji – jego narracja jest głęboka, pełna wyrozumiałości dla ludzkich słabości i przesiąknięta specyficzną, melancholijną mądrością.

To lektura zupełnie innego kalibru – angażująca intelektualnie, wielowarstwowa i dojrzała. Pokazuje, że prawdziwa historia to nie tylko daty i wielkie bitwy, ale przede wszystkim dramaty jednostek rzuconych w tryby wielkich przemian. Nie mam wątpliwości, że to jedna z najciekawszych i najbardziej mięsistych powieści w dorobku fińskiego mistrza.


Komentarze

Popularne posty