Agrypina. Cesarstwo we krwi. Michał Kubicz
Michał Kubicz z wykształcenia jest prawnikiem, pracuje jako radca prawny, a jego pasją jest Rzym i to widać na każdej stronie. To nie jest sucha powieść historyczna, to pełnokrwista saga o władzy, seksie, przemocy i o matce, która zrobi wszystko dla swojego dziecka.
Tytułowa Agrypina to matka Nerona w bezwzględnej walce o władzę. Poznajemy ją w bardzo trudnym momencie. Starożytny Rzym, połowa I wieku n.e., rok 43. Agrypina, skazana na wygnanie młodsza siostra Kaliguli, po śmierci brata zostaje ułaskawiona przez nowego cesarza Klaudiusza i wraca do Rzymu. Odzyskuje skonfiskowany dom i majątek, ale szybko okazuje się, że powrót to nie koniec koszmaru, a początek nowego.
Na jej drodze staje Messalina, obecna cesarzowa, która widzi w niej rywalkę i oplątuje ją siecią intryg, chcąc pozbyć się jej na zawsze. Kubicz świetnie pokazuje ten kobiecy pojedynek na szczycie, gdzie każdy uśmiech może być trucizną.
Agrypina nie zamierza się jednak łatwo poddać. Mając w pamięci los, który spotkał jej bliskich – jej matka Agrypina Starsza i bracia zostali zamordowani w wyniku walk o tron – pragnie za wszelką cenę zapewnić bezpieczeństwo swojemu synowi Lucjuszowi. I to jest serce tej powieści. Lucjusz, późniejszy Neron, szybko staje się częścią gry o władzę, w której polityka idzie w parze ze spiskami, a seks z przemocą. Ta okrutna rozgrywka skieruje bieg historii na nowe tory i sprawi, że potomni na wieki zapamiętają imię, jakie przyjmie syn Agrypiny.
Książka jest adresowana do czytelników dorosłych i słusznie, bo autor nie owija w bawełnę. Rzym Kubicza jest brudny, okrutny, przesiąknięty pożądaniem i strachem. Ale jednocześnie fascynujący. Autor doskonale oddaje mechanizmy władzy, które w sumie nie zmieniły się do dziś.
Dla mnie to była lektura, która trzymała do ostatniej strony. Agrypina to postać tragiczna i silna jednocześnie, kobieta, która w świecie rządzonym przez mężczyzn musi być dwa razy bardziej bezwzględna, żeby przetrwać. Jeśli lubicie powieści historyczne z krwi i kości, takie jak ja, gdzie historia spotyka się z thrillerem, to „Agrypina. Cesarstwo we krwi” będzie dla was idealna. Ja już poluję na kolejne tomy Kubicza, „Liwię” i „Julię”.



Komentarze
Prześlij komentarz