Plagiat Maurycy Nowakowski


/VIDEOGRAF/ 

„Plagiat” Maurycego Nowakowskiego to kryminał, który skutecznie wybija z głowy marzenia o spokojnej karierze na uczelni. Zamykasz książkę i nagle wrocławski świat akademicki zaczyna wyglądać groźniej niż mroczne zaułki po zmroku. Gdy podczas zamieszek ginie starszy profesor, dziennikarz śledczy Aleksander Wesołowski wsadza kij w mrowisko. Zamiast naukowej elegancji dostajemy układziki, gigantyczne pieniądze i bezwzględną walkę o władzę. Nowakowski napisał świetny, duszny thriller, w którym kradzież cudzej pracy okazuje się najmniej groźnym z grzechów. Czyta się to błyskawicznie i z lekkim uśmiechem pobłażania dla ludzkiej chciwości. Wniosek? Uniwersyteckie gabinety bywają bardziej niebezpieczne niż rewir przestępcy.



Komentarze

Popularne posty