Wróżenie z wnętrzności Wit Szostak


/POWERGRAPH/ 

Wróżenie z wnętrzności Wita Szostaka to książka, która we mnie została na długo i która idealnie pokazuje, dlaczego Szostak to jeden z najciekawszych polskich pisarzy, który zaczynał od fantasy o Smoczogórach, a dziś balansuje na granicy głównego nurtu i fantastyki, laureat Zajdla i Żuławskiego, nominowany do Nike za Fugę.

Opis wydawcy mówi wszystko: każdy choć raz chciał odejść, zostawić wszystko, odwrócić się i zniknąć. I to jest historia o odejściu. Mateusz porzuca błyskotliwą karierę i zamieszkuje na dworcu kolejowym. Jego brat Błażej od dwudziestu lat nie wypowiedział ani słowa. Ale nic nie jest takie, jak się z początku wydaje. Dworzec Mateusza jest śródziemnomorską willą zatopioną wśród beskidzkich lasów, schronieniem dla ludzi i bogów. A milczący Błażej szeptem opowiada tajemniczą historię o odejściach i powrotach.

To opowieść o dwóch braciach i Marcie, bogini Poświatowa, pełna niedopowiedzeń i pulsującego erotyzmu wyprawa w poszukiwaniu mitologii życia. Książka ukazała się w Powergraph w serii Kontrapunkty, ma 264 strony i była nominowana do Książki Roku 2015 na Lubimy Czytać w kategorii fantasy.

Szostak pisze językiem, który trafia prosto do czytelnika. To historia pełna niedopowiedzeń i bohaterów skrzywdzonych przez życie. Nie ma tu łatwych odpowiedzi, jest za to klimat Beskidów, mitologia, która wkrada się do codzienności, i pytanie o to, czy da się naprawdę odejść. Uwielbiam tę książkę za to, że nie daje się zaszufladkować.

Komentarze

Popularne posty