Dziennik 1870-1879 Francis Kilvert



/ZYSK I S-KA/

Dziennik 1870-1879 Francisa Kilverta to wyjątkowa, nostalgiczna podróż wprost do serca XIX-wiecznej angielskiej i walijskiej prowincji. Dla każdego miłośnika epoki wiktoriańskiej – a sam zaliczam się do wielkich pasjonatów tego okresu – lektura zapisków wiejskiego wikarego okazuje się czystą przyjemnością. Zamiast wielkiej polityki, dusznych londyńskich mgieł i fabrycznego zgiełku dostajemy urokliwy, kameralny świat, w którym czas płynie zupełnie innym rytmem.

Francis Kilvert był człowiekiem o niezwykłej wrażliwości, bystrym oku i ogromnym darze obserwacji. Jego dziennik nie jest drętwym sprawozdaniem z parafialnych obowiązków, lecz żywym, niezwykle plastycznym obrazem codziennego życia. Wikary z niesamowitą czułością opisuje wiejskie krajobrazy, zmianę pór roku, lokalne święta, a przede wszystkim ludzi, których spotyka na swojej drodze. Na kartach jego zapisków ożywa cała plejada wiktoriańskich postaci: od ubogich chłopów i rzemieślników, przez lokalnych dziwaków, aż po zamożniejszą szlachtę przyjmującą gości na popołudniowej herbatce.

Co zachwyca w tej pozycji najmocniej, to absolutna autentyczność. Kilvert nie pisał z myślą o publikacji, dzięki czemu jego obserwacje są świeże, bezpretensjonalne i często podszyte ciepłym, delikatnym humorem. Czytelnik fascynujący się XIX wiekiem odnajdzie tu ogromną skarbnicę wiedzy o obyczajach, małych radościach i codziennych troskach ludzi tamtej ery. Bije z tych stron niezwykła prostota, spokój oraz zachwyt nad drobiazgami, co sprawia, że lektura działa na człowieka wyciszająco i pozwala choć na chwilę przenieść się do świata, który bezpowrotnie minął.

Komentarze

Popularne posty