Oatmeal Pokrętne ścieżki długodystansowca
Oatmeal, czyli Matthew Inman, „Pokrętne ścieżki długodystansowca” to książka, którą przeczytałem głównie dla obrazków, a dostałem coś, co zaskakująco mnie ruszyło.
To zbiór komiksów i historii o bieganiu, jedzeniu i o tym, dlaczego jeden rysownik truchta przez góry, aż odpadają mu paznokcie u stóp. I to jest dokładnie to.
Inman w swoim stylu, zabawnym, pięknym i przejmującym jednocześnie, opowiada, dlaczego wstajemy codziennie i pędzimy nasze ciała przez deszcz, słońce, niebo i piekło. To nie jest tylko książka o bieganiu. To książka o jedzeniu, o drzemkach, o wewnętrznym głosie, który mówi ci, że jesteś leniem, i o drugim, który każe ci biec dalej. Ma ponad 70 stron nigdy wcześniej niewidzianego materiału, w tym „Przewodnik leniwego rysownika: jak zostać biegaczem”.
Uwielbiam jego kreskę i autoironię. Facet nie udaje, że bieganie jest super. Pisze wprost, że jest okropne, że bolą cię kolana, że chcesz umrzeć na podbiegu, że jedyny powód, dla którego to robisz, to to, żeby potem móc zjeść całą pizzę bez wyrzutów sumienia i żeby na chwilę uciszyć demony w głowie. I to jest tak szczere, że aż piękne.
To lektura na godzinę, idealna do autobusu, do poczekalni, na kanapę po obiedzie. Śmiałem się głośno, a potem przez chwilę było mi trochę smutno i chciało mi się wyjść na zewnątrz. Autor przekonał mnie do swoich racji, ale biegać raczej nie zacznę, schodom to szkodzi, a mnie również.



Komentarze
Prześlij komentarz