Moja Ananke Ewa Nowak
/WYDAWNICTWO LITERACKIE/
PRZEDPREMIEROWO
Moja Ananke Ewy Nowak to kolejna w dorobku autorki, niezwykle celna i poruszająca powieść obyczajowa, która na długo zapadła mi w pamięć. Nowak ma rzadki dar pisania o problemach młodych ludzi w sposób pozbawiony taniego moralizatorstwa, a w tym konkretnym tytule wchodzi na jeszcze wyższy poziom emocjonalnej dojrzałości.
Podczas lektury największe wrażenie zrobiło na mnie to, jak głęboko autorka wchodzi w psychikę swoich bohaterów. Tytułowa Ananke – mitologiczna bogini konieczności i przeznaczenia, z którą nie da się wygrać – staje się tu świetną metaforą życiowych zakrętów, na które młody człowiek zostaje nagle wrzucony. Śledziłem losy bohaterów z ogromnym przejęciem, bo ich dylematy, zmagania z oczekiwaniami otoczenia, poczuciem zagubienia i próbami odnalezienia własnej ścieżki były opisane niesamowicie prawdziwie. Nie ma tu miejsca na uproszczenia czy cukierkowe rozwiązania – życie bywa tu skomplikowane, trudne i stawia wymagania, na które nikt w wieku kilkunastu lat nie jest w pełni gotowy.
Styl Ewy Nowak to coś, co niezmiennie cenię. Pisze lekko, z dużym wyczuciem językowym i naturalnością, dzięki czemu przez książkę wręcz się płynie. Jednocześnie pod tą przystępną formą kryje się spory ciężar gatunkowy. Autorka genialnie kreśli relacje międzyludzkie – zarówno te rówieśnicze, pełne trudnych emocji i podchodów, jak i skomplikowane układy rodzinne, gdzie brak komunikacji często staje się źródłem największych dramatów.
Dla mnie była to lektura szalenie satysfakcjonująca, momentami gorzka, ale też niosąca sporo mądrego ciepła. Moja Ananke to książka, która traktuje młodego czytelnika z absolutną powagą i szacunkiem, a starszemu pozwala przypomnieć sobie, jak intensywny i pełen skrajności potrafi być proces wchodzenia w dorosłość. Z czystym sumieniem polecam ten tytuł każdemu, kto szuka w literaturze obyczajowej autentyzmu i prawdziwych emocji.
Powieść ukaże się 16 czerwca nakładem Wydawnictwa Literackiego.



Komentarze
Prześlij komentarz