Flash. Powrót Wally'ego Westa. Tom 1 Andy Lanning, Jeremy Adams, Kevin Shinick

 



„Flash. Powrót Wally’ego Westa. Tom 1” ze scenariuszem Jeremy’ego Adamsa to komiks, który dla wielu fanów okazał się długo wyczekiwanym powrotem do formy. Po latach, w ich trakcie DC Comics nie szczędziło Wally’emu traum i bolesnych doświadczeń, ten album przynosi upragniony reset i nową energię. To dynamiczna, pełna humoru i serca opowieść, która w świetny sposób przywraca blask jednemu z najbardziej lubianych biegaczy. Historia rozpoczyna się w momencie, gdy zmęczony życiem superbohatera Wally West postanawia przejść na emeryturę, aby poświęcić się rodzinie i odciąć od Mocy Prędkości. Los ma jednak zupełnie inne plany, a próba zerwania więzi z tą potężną siłą kończy się widowiskowym wypadkiem. Świadomość Wally’ego zostaje wystrzelona w czasoprzestrzeń i zaczyna przeskakiwać między ciałami innych speedsterów w różnych epokach.




Scenarzysta Jeremy Adams funduje nam niezwykle dynamiczną podróż, w której bohater musi odnaleźć się w ciele prehistorycznego jaskiniowca uciekającego przed dinozaurami, nastolatka z dalekiej przyszłości, a nawet jednego ze swoich klasycznych przeciwników. Ta rwana, ale doskonale przemyślana narracja nie pozwala na nudę i z każdym kolejnym krokiem przybliża nas do rozwiązania zagadki niestabilności Mocy Prędkości, jednocześnie przypominając, jak wielkie serce ma Wally.




Podróże w czasie i przestrzeni wymagały zaangażowania wielu rysowników, co zaowocowało niezwykle zróżnicowaną warstwą graficzną. Artyści tacy jak Brandon Peterson, Marco Santucci czy David Lafuente stworzyli prawdziwy wizualny patchwork, w którym każda epoka ma swój własny, unikalny charakter.




Pradawne czasy uderzają surowością i monumentalnymi kadrami, futurystyczne lokacje mienią się neonowymi barwami i bardziej cartoonową kreską, natomiast sceny osadzone w teraźniejszości zachowują klasyczny, czysty styl superbohaterski. Największe wrażenie robi jednak to, jak twórcy poradzili sobie z oddaniem dynamiki ruchu. Wyładowania elektryczne wokół biegnących postaci, rozmycia tła i zniekształcenia czasoprzestrzeni sprawiają, że pęd bohatera jest niemal fizycznie wyczuwalny podczas przewracania kolejnych stron.


Lektura tego tomu przynosi przede wszystkim ogromne poczucie ulgi. Po latach mrocznych i skomplikowanych historii, czytelnik otrzymuje opowieść, która bawi się komiksową konwencją i stawia na świetną zabawę. Emocjonalnym fundamentem tej historii jest miłość Wally'ego do rodziny oraz jego głębokie więzi z innymi bohaterami, co nadaje całości niesamowicie ciepłego tonu. Pojawia się tu również przyjemna, nienachalna nostalgia, zwłaszcza w momentach interakcji z Barrym Allenem czy Royem Harperem. To komiks, który czyta się z niesłabnącym uśmiechem na twarzy, pozwalający na całkowite oderwanie się od codzienności i zanurzenie w bezpretensjonalnym, pełnym pasji świecie superbohaterów. Pierwszy tom przygód powracającego Wally'ego Westa to doskonała propozycja zarówno dla stałych fanów uniwersum, jak i dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z Flashem. Jeremy Adams udowodnił, że klasyczna, pełna optymizmu i humoru formuła wciąż ma ogromną siłę przyciągania.


Komentarze

Popularne posty