JLA. Wieża Babel Mark Waid, Devin Grayson, D. Curtis Johnson
Amerykańska Liga Sprawiedliwości nigdy nie należała do moich ulubionych organizacji, jednak coś tam o niej słyszałem. Tak że nie mogłem przegapić tytułu „Wieża Babel”.
Ziemię nęka tajemnicza plaga. Wszystkie języki zastąpił bełkot. Gdy komunikacja stała się niemożliwa, na świecie wybuchła panika. Liga usiłuje uzdrowić sytuację... ale okazuje się, że to jeden z bohaterów mógł przyłożyć rękę do katastrofy. Czy za ogarniający planetę chaos naprawdę odpowiada członek Ligi? Czy drużyna przetrzyma tak wielką zdradę?
„Wieża Babel” to całkiem fajny komiks o Batku. Niby Liga Sprawiedliwości, ale to Batman wiedzie tu pierwsze skrzypce. A całość, porównywana czasem do Szklanej pułapki, jest udanym komiksem akcji, z dobrym pomysłem i reperkusjami na przyszłość. Dzieje się tu sporo i szybko. Komiks dobrze pokazuje na co stać Batmana i jakim mógłby być zagrożeniem dla innych, gdyby coś poszło nie tak. I tylko szata graficzna wrażenia nie robi, ale co począć, mogło być gorzej, choć i tak super się tego nie ogląda.





Komentarze
Prześlij komentarz