Carla Montero Dziewczyna z mgły
„Dziewczyna z mgły” autorstwa Carlii Montero to powieść, która zostaje w pamięci na długo po przewróceniu ostatniej strony. Po lekturze towarzyszyło mi przede wszystkim uczucie satysfakcji, ale też lekka nostalgia, która zawsze pojawia się wtedy, gdy trzeba rozstać się z dobrze nakreślonymi bohaterami i światem, który zdążył stać się nam bliski.
Książka nie należy do najkrótszych, ale Montero prowadzi opowieść z dużym wyczuciem, dzięki czemu jej objętość działa wyłącznie na korzyść całości. Autorka nigdzie się nie spieszy, pozwalając wydarzeniom rozwijać się własnym rytmem, przez co bez trudu można zanurzyć się w gęstej, nieco tajemniczej atmosferze. Plastyczne opisy miejsc pobudzają wyobraźnię, a misternie utkana intryga z każdą stroną coraz mocniej angażuje. Ani przez chwilę nie miałem wrażenia znużenia czy scen dodanych jedynie po to, by wydłużyć fabułę — wszystko wydaje się przemyślane i na swoim miejscu.
Najbardziej urzekł mnie balans między wątkiem obyczajowym, historycznym i tajemnicą, która napędza całą opowieść. Bohaterowie są wiarygodni, mają swoje wady, sekrety i motywacje, dzięki czemu łatwo ich zrozumieć. Autorka umiejętnie buduje napięcie, potrafi uśpić czujność czytelnika, by po chwili rzucić zupełnie nowe światło na wydarzenia z przeszłości.
„Dziewczyna z mgły” ma w sobie urok klasycznych powieści, w których rodzinne tajemnice i dawne wydarzenia nieustannie wpływają na teraźniejszość. Hiszpańska autorka pisze z rozmachem, ale nie zapomina o detalach i emocjach swoich bohaterów. To historia, która angażuje od pierwszych stron i pozostawia po sobie satysfakcję z dobrze opowiedzianej, przemyślanej opowieści. A kiedy zamyka się książkę, ma się ochotę jeszcze przez chwilę zostać w tej mgle, zamiast od razu wracać do rzeczywistości.



Komentarze
Prześlij komentarz